Nowe wydanie książeczki “Porozmawiaj ze mną”

3 wrzesień 2010

p135_maxWydawnictwo Esprit wydało ostatnio książeczkę “Porozmawiaj ze mną” napisaną przez Mariolę Wołochowicz. Więcej informacji: http://www.esprit.com.pl/index.php/s/karta/id/135

Czytaj więcej »

Garść myśli nt. palącej potrzeby osobistego wychowywania dzieci [część 1]

13 lipiec 2010

Wychowanie dzieciGarść myśli nt. palącej potrzeby osobistego wychowywania dzieci – czyli jak realizować naszą odpowiedzialność za świadome kształtowanie nowego pokolenia

CENNY ZAWÓD: MATKA. To Twoja prawdziwa kariera, której efekty mają wpływ na kraj, na kościół, na wieczność. Wszystko zależy od tego w co wierzysz. Jeśli wierzysz w niezwykła misję, tak ważną, że trzeba jej dopilnować osobiście – docenisz siebie i przestaniesz mówić o sobie, że „siedzisz z dziećmi w domu” – ale powiesz: „prowadzę dom i wychowuję dzieci”.
Czytaj więcej »

Piknik rodzinny w sobotę

5 czerwiec 2010

Święto RodzinySerdecznie zapraszamy do udziału w wielkim święcie rodzinnym – pikniku z okazji światowego dnia rodziny 12 czerwca. W programie dużo atrakcji które przygotowały różne firmy i organizacje, a w śród nich Misja Służby Rodzinie. Na naszym stoisku książki i informacje o naszych akcjach, a dla najmłodszych (i nie tylko) planujemy głośne czytanie książek, ogromne bańki mydlane i zabawę z balonami wodnymi…

12 czerwca – Warszawa – Park Szczęśliwice
10:00 – 20:00

www.swietorodziny.pl

Marsz dla Życia i Rodziny

22 maj 2010

PLAKAT MARSZ A32010Zapraszamy serdecznie na marsz w którym Misja Służby Rodzinie bierze aktywny udział. Marsz dla Życia i Rodziny to publiczna manifestacja przywiązania do wartości rodzinnych i szacunku dla życia człowieka od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Twoja obecność na marszu jest bardzo ważna! Czytaj więcej »

Po tragicznej katastrofie 10 kwietnia

10 kwiecień 2010

Lech KaczyńskiW związku z dzisiejszą tragiczną katastrofą lotniczą w której zginął Prezydent Lech Kaczyński wraz z Małżonką, oraz szereg wybitnych osób polskiego życia publicznego – jako zespół Fundacji Misja Służby Rodzinie wyrażamy nasze serdeczne współczucie rodzinom i przyjaciołom ofiar. Niech dobry Bóg da im pocieszenie (najchętniej dotarlibyśmy do nich wszystkich z książeczką Ingrid Trobisch „Ucząc się żyć po utracie ukochanej osoby”).

Prezydent Lech Kaczyński był człowiekiem, który w życiu i służbie publicznej zdecydowanie przyznawał się do Boga – i trwał przy swoich wartościach mimo licznej, czasem niewybrednej krytyki. Niech dorobek jego prezydentury będzie dobrym dziedzictwem naszego kraju. Wyrażamy nadzieję, że kolejny wybrany prezydent Polski będzie godnym następcą poprzednika.

Wielu innych ludzi spośród tych, którzy zginęli w katastrofie miało swój wkład w kształtowanie Polski w dobrym kierunku. Wyrażamy nadzieję, że brakujące stanowiska zostaną obsadzone kompetentnymi, a jednocześnie prawymi ludźmi – i z Bożą pomocą nasza Ojczyzna podniesie się po tym ciosie, a tragiczna śmierć Prezydenta oraz pozostałych stanie się impulsem ku wyzwoleniu twórczych sił narodu w prawdziwym budowaniu. Czytaj więcej »

Zaproszenie na seminarium dla małżeństw

9 kwiecień 2010

Seminarium dla małżeństwKolejna okazja na wzięcie udziału w warsztatach dla małżeństw i narzeczonych w dniach 24-25 kwietnia. W programie wykłady o relacjach oraz romantyczny obiad we dwoje. Wstęp wolny (po potwierdzeniu że są wolne miejsca). Szczegóły na ulotce.

Zaproszenie na specjalne spotkanie dla kobiet

3 kwiecień 2010

Zaproszenie na feminariumKolejne spotkanie specjalnie dla kobiet już 10 kwietnia. Tym razem będziemy rozmawiać o zadowoleniu ze swojego ciała i seksualności, miłości i relacjach… Info na załączonej ulotce. Serdecznie zapraszamy!

Przekaż 1% na Fundację Misja Służby Rodzinie

30 marzec 2010

Jesteśmy organizacją pożytku publicznego.
Przekazując 1% swojego podatku na Fundację Misja Służby Rodzinie możesz wpłynąć na to, by rodziny w Polsce były trwałe i szczęśliwe a młodzi mieli stabilną przyszłość.

(KRS: 0000249033)

“Mamo zostań ze mną w domu” – felieton mamy

18 marzec 2010

przedszkole“Mamo – zostań ze mną w domu  – to najlepsze dla mojego rozwoju!”

Miesiące wiosenne są dla wielu rodzin czasem podejmowania decyzji odnośnie posyłania dziecka do przedszkola.
Wiem, że są takie rodziny, w których etatowa praca obojga rodziców jest koniecznością. I wtedy dziecko trafia do przedszkola… Czytaj więcej »

    Blog "z życia mamy"
    Tragedia oczami dzieci
    10 kwiecień 2010

    “Blog z życia mamy” to zazwyczaj miejsce na historie śmieszne i lekkie. Życie mamy to nie tylko radosne ale też i podniosłe chwile, których dostarczają nam nasze pociechy. Oto jedna z nich. Dziś, czyli 10.04. przez cały dzień słuchaliśmy dramatycznych doniesień ze Smoleńska. Modliliśmy się wspólnie z dziećmi o Bożą ochronę dla Polski, mądrość dla kierujących naszym Państwem i wiele innych spraw związanych z tą tragedią. Dzieci aktywnie uczestniczyły w tych przeżyciach i na swój sposób komentowały i opisywały swoje odczucia. Wieczorem przygotowywaliśmy polską flagę, by powiesić ją na balkonie. Przewiązałam ją czarną tasiemką odpowiadając na dziecięce pytania co to znaczy. Syn (7 lat) wziął ode mnie flagę, przewiesił ją przez ramię i wraz ze swoją młodszą siostrą wymaszerowali dostojnie do drugiego pokoju śpiewając głośno “Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy…” Zrobili to zupełnie spontanicznie i dla mnie był to najpiękniejszy hołd złożony wszystkim, którzy dziś zginęli. Jednocześnie była to Boża odpowiedź na moje obawy pt. “co teraz z Polską”. Przyszłość naszego kraju jest w rękach naszych dzieci – dbajmy, by tymi rękami kierował sam Bóg!

              Sylwia

    Kieszonkowe
    9 kwiecień 2010

    Od 2 lat regularnie piekę chleb, taki prawdziwy(!) -  na zakwasie. Bardzo mi się udaje. Pewnego dnia moja 6 letnia córka przyglądając się jak mieszam ciasto chlebowe przed wyłożeniem do brytfanki mówi:
    - Mamusiu, skoro ty tak pieczesz ten chleb, to może piekłabyś więcej i sprzedawała…
    Pytam:
    - Uważasz, że powinnam piec tak dużo żeby aż  sprzedawać?
    Dziecko odpowiada :
    - Tam, zarabiałabyś pieniądze i byłoby na moje „kieszonkowe”…

    Cóż, miałam nadzieję, że to byłoby na moje „kieszonkowe”…

              Aga

    Zaspaliśmy….czy to katastrofa?
    7 kwiecień 2010

    Pod koniec męczącego tygodnia, w piątek – oboje z mężem zaspaliśmy, drugi budzik nie zadzwonił, syn tym razem akurat swojego nie nastawił… taka mała katastrofa!

    Biegnę szybko do pokoju syna (1 klasa gimnazjum) i mówię :

    - Bardzo Cię przepraszam, zaspaliśmy! Wstawaj, żebyś zdążył na drugą lekcję!

    W odpowiedzi słyszę spokojną wypowiedź:

    - Nie musisz przepraszać, mi się to bardzo podoba!

              Aga

    O zwierzątkach
    25 marzec 2010

    Jonatan (6 lat) przez ostatnie 2 miesiące zbierał na swojej tabelce uśmiechy za grzecznie zjedzony obiad, lub wygięte buźki za jęczenie, narzekanie i niejedzenie obiadu. Nagrodą miała być koszatnica, na którą zasłużył, gdyż sposób zachowania przy stole się zmienił pozytywnie. Klatka jest już kupiona, czekamy aż urodzą się małe zwierzątka.
    Rano Jonatan zadał mi pytanie przyglądając się swojej klatce:
    - Mamusiu, a wszystkie zwierzątka „klatkowe” kręcą się w takiej karuzeli?
    - Ale jakie zwierzątka? – zapytałam
    - No takie malutkie, to mieszczą się w klatce.
    - Pani w sklepie zoologicznym jak sprzedaje zwierzątko i klatkę, to mówi czy nadaje się do niej także karuzela. A o jakim konkretnie zwierzątku myślisz?
    - Zgadnij mamusiu – uśmiechnął się – takie zwierzątko na „D”
    - Zupełnie nie mam pomysłu, chomik jest na „Ch”, świnka morska na „Ś”, koszatnica na „K”, nie wiem…
    - Dużofretka! – powiedział dumnie Jonatan

    Ktoś chyba niewyraźnie mówił… :)

              Marta

    Kiedy będzie następny dzidziuś?
    15 marzec 2010

    Jonatan (6 lat) wyjął z szuflady odłożone już szelki dziecięce do wózka. Poprosił, abym mu je zaczepiła na ramiona, choć były już na niego za małe. Biegał tak po mieszkaniu udając konia, a Noemi (1,5 roku) i Kuba (3,5) łapali go za lejce i pokrzykiwali jak gdyby chcieli go ujarzmić.

    - Jonatan a wiesz, że te szelki mogą służyć do nauki chodzenia małego dziecka. Rodzic może trzymać za szelki i nie pozwolić, aby maluszek się wywrócił i uderzył. – wyjaśniłam mojemu brykającemu synowi.
    - A to super, jak będziemy mieli następnego dzidziusia (dobrze, że mój mąż tego nie słyszał), to nam się przydadzą. – powiedział Jonatan z entuzjazmem.
    - Kochanie, ale ja jestem już trochę za stara, żeby znów mieć malutkiego dzidziusia. – odpowiedziałam trochę żartując.
    - No coś ty, jesteś dobra mamusiu!

    Nie ma jak miło rozpocząć dzień i to z taką zachętą od syna! :)

              Marta

    Tym razem opowieść taty
    1 marzec 2010

    Mój najstarszy syn Jaś (11 lat) jest zapalonym matematykiem. Liczy wszystko co się da i układa w cyfry. Ostatnio przychodzę do jego pokoju na przytulanie i łaskotki. W trakcie pytam go która godzina a on patrzy na swój zegar ścienny (wskazówkowy) i mówi że jest 8.15. Patrzę i widzę że jest 7.27. Pytam skąd wie, że jest 8.15 skoro na zegarku jest 7.27 !????
    A Jaś na to że do czasu z zegara dodaje godzinę i odejmuje 12 minut i już wie która jest godzina. Pytam czemu więc nie przestawi zegarka. A on na to że mu się nie chce bo tak jest łatwiej!!!
    Cóż kto zrozumie młodego myśliciela-nastolatka i do tego szybkiego matematyka.

              Andrzej

    “Ciociu a ty jesteś posłuszna swoim rodzicom?”
    26 luty 2010

    Ostatnio byłam świadkiem rozmowy naszego niespełna sześcioletniego syna z ciocią. Najpierw pochwalił się, że tata nauczył go ostatnio nowego wersetu z Biblii:
    - Pan jest moim pasterzem, nie brak mi nie brak mi niczego – wyrecytował, po czym dodał – to jest psalm 23 werset 1.
    - A wiesz co jest dalej? – zapytała ciocia.
    Nasz syn zrobił zdziwioną minę a ciocia dodała:
    - Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
    - O żadnych pastwiskach tata mi nic nie mówił – odparł z oburzeniem nasz syn.
    Chwilę potem podszedł do cioci i powiedział:
    - Znam jeszcze werset, którego na pewno nie znasz.
    - Jaki to werset? -  z ciekawością zapytała ciocia.
    - Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe, to jest z Efezjan 6,1. Znałaś ten werset?
    - Wiedziałam  o tym wersecie ale nie znałam go na pamięć.
    Nasz syn zamyślił się na chwilę po czym zapytał:
    - Ciociu a ty jesteś posłuszna swoim rodzicom?

              Agnieszka


    << Poprzednie wpisy