Kieszonkowe
9 kwiecień 2010
Od 2 lat regularnie piekę chleb, taki prawdziwy(!) - na zakwasie. Bardzo mi się udaje. Pewnego dnia moja 6 letnia córka przyglądając się jak mieszam ciasto chlebowe przed wyłożeniem do brytfanki mówi:
- Mamusiu, skoro ty tak pieczesz ten chleb, to może piekłabyś więcej i sprzedawała…
Pytam:
- Uważasz, że powinnam piec tak dużo żeby aż sprzedawać?
Dziecko odpowiada :
- Tam, zarabiałabyś pieniądze i byłoby na moje „kieszonkowe”…
Cóż, miałam nadzieję, że to byłoby na moje „kieszonkowe”…
Kategorie: Blog z życia mamy